Dedra DED1154 recenzja.

Przechodziłem obok tej maszynki ładnych parę tygodni i często spoglądając zastanawiałem się – 120 cm cięcia za niecałe 500zł??? Niemożliwe. A więc nabyłem doświadczalnie i mogę  parę słów powiedzieć.

Dedra DED1154 to maszyna do cięcia płytek z długością cięcia 120 cm a więc bardzo atrakcyjnie się zapowiadało (świat idzie w duży format kolokwialnie rzecz ujmując). Pewne aspekty jej wyglądu nawet zachęcały do zakupy, sprawiając wrażenie rozwiązań półprofesjonalnych. Co można o tej maszynie powiedzieć?

No tnie. I to tyle z jej atutów.

Dedra DED1154

Zrobię to szybko i bezboleśnie.
1. Szyna na której pracuje prowadnica ostrza to jakaś absolutna pomyłka. Wchodzi w grę cięcie płytki tylko i wyłącznie po prostej, bo jedyne miejsce nacisku łamacza na płytkę, które jest jakkolwiek skuteczne to sam początek szyny – w każdym innym miejscu nacisk na płytkę powoduje odgięcie się szyny uniemożliwiając totalnie łamanie płytki. Czyli łamanie płytki diagonalnie odpada. Ten sam mankament, tzn pracująca góra/dół szyna, prowokuje cięcie po łuku. Jeśli chcesz zrobić proste, precyzyjne cięcie bez odchyleń, będziesz musiał zrobić to sprytnie i zręcznie.
2. Kąt prosty. Jaki kąt prosty?! 🙂
3. Ergonomia. Ciężko powiedzieć. Rączka i uchwyt niby przemyślany ale jednak nie to.
4. Linijka – mogło by jej równie dobrze nie być.
5. Waga i solidność wykonania (żywotność, mobilność) – w normie.

Podsumowanie.

Jeśli potrzebujesz pociąć coś długiego jednorazowo czy okazjonalnie a nie stać Cię na profesjonalne rozwiązania to tym modelem powinieneś sobie poradzić przy odrobinie sprytu. Nie można powiedzieć, że się tą maszyną nie da. Da się (pociąłem nią gres poler 120 x 72, 10mm gr). Ale jeśli szukasz maszyny do cięcia płytek na dłużej i do profesjonalnego zastosowania – to nie jest to, chyba nawet półka „walmer” i jego szybciej bym wskazał na tej półce cenowej.