Membrany wodne w pomieszczeniach mokrych.

Parę słów o systemach hydroizolacji stosowanych na świecie w pomieszczeniach mokrych (łazienki, pralnie etc). A więc membrany wodne, często nazywane matami.

Tytułowe membrany, to faktycznie maty z tworzywa sztucznego (paro i wodoodporne), dystrybuowane na rolkach po 25 i 50 metrów. Ich montaż przypomina tapetowanie jednak materiał klejący jest zupełnie inny i zupełnie inaczej się na nim pracuje. Jeśli pracowałeś na hydroizolacjach dostępnych w Polsce, to wiesz mniej więcej jak zachowuje się podczas pracy guma np MAPEI. To bardzo zbliżone materiały o nieco innym, zmodyfikowanym składzie.

membrana wodna shonox

I tak jak w Polsce, hydroizolacje np w łazienkach nakłada się ławkowcami lub ławkowcami i blachami (ja praktykuję warstwę sczepną nakładaną ławkowcem i po odeschnięciu nakładam drugą warstwę – zaciągam blachami na ostro), tak w tych systemach powierzchnię ściany czy posadzki smarujemy obficie na całej powierzchni specjalnym wałkiem i nakładamy maty przeciskając i dociskając ją plastikową pacą tak by cała powierzchnia idealnie dolegała do podłoża bez żadnych pęcherzyków powietrza. I voilà.

maty shonox na ścianie

Na koniec całość – wszystkie łączenia membran oklejamy albo specjalnymi taśmami uszczelniającymi albo wcześniej zostawiamy zakładki by dokleić je specjalnym klejem (i jedna i druga technika jest ok). Na wszystkie elementy wystające ze ścian, wykorzystujemy specjalne łatki, z otworami o różnych średnicach.

Tak uszczelnioną łazienkę drodzy Państwo, gdyby pominąć drzwi – możemy wypełnić w całości wodą pod sam sufit niczym basen i dajmy na to u sąsiada na dole, nie ma prawa kapnąć choćby kropelka. Żywotność tych systemów producenci szacują oficjalnie bezpiecznie na 10 lat – ale mówi się, że jest to okres nawet 2 razy dłuższy.

Maty są świetnym rozwiązaniem, bo możemy je montować np bezpośrednio na drewnie, gipsie, murze a nawet konstrukcjach stalowych. Czyli oklejone nimi np płyty OSB nadają się od razu świetnie do wykładania glazurą. Zastosowań jest mnóstwo.  Na ostatniej fotografii widzicie uszczelnioną łazienkę w całości – bez posadzki. Ja zawsze zostawiam posadzkę jako etap, kiedy mam gotowe ściany żeby po membranie nie chodzić (co pozwala mi być pewnym, że jej nie uszkodzę).

shonox wsf membrana